Ponad

120

Ofert Pracy

Godziny pracy

Poniedziałek - Piątek 8.00 - 16.00

 

A24. Zapytaliśmy naszą Opiekunkę panią Basię

Zapytaliśmy naszą Opiekunkę panią Basię jak minęła podróż i jak wygląda życie w Niemczech po wprowadzeniu ograniczeń. Pani Barbara wyjechała do pracy pod koniec marca 2020 r. Wcześniej w Niemczech była w pracy przed świętami Bożego Narodzenia. W skrócie oto co nam powiedziała.

Podróż minęła jej bez większych niespodzianek. Kierowca firmy przewozowej miał założoną maseczkę i rękawiczki, w samochodzie był płyn do dezynfekcji i rękawiczki jednorazowe a dodatkowo można było zakupić u kierowcy maseczkę. Jakoś nikt z pasażerów nie zainteresował się tą ofertą bo większość zaopatrzyła się w maseczki już wcześniej. Zaskoczeniem były tylko liczne puste siedzenia w busie, które robiły wrażenie. Tak komfortowo nigdy jeszcze nie jechałam, wyznała nam szczerze.

Na granicy samochód stał około jednej godziny. Tutaj atmosfera rzeczywiście była napięta. Dla naszej pani Barbary przejazd prze przejście graniczne był najbardziej denerwujący – jak nam wyznała. Nie było to związane z faktem wznowienia kontroli granicznych, ale z obrazem miejsca pracujących tam ludzi. Osoby ubrane w kombinezony zabezpieczające, maski, rękawice, pracujące w skupieniu i w wyczuwalnej atmosferze niepewności – to robiło wrażenie.

Po drugiej stronie granicy przejazd przez Niemcy był nad wyraz krótki. O połowę mniejsza ilość pasażerów spowodowała, że kierowca szybko uwinął się z trasą, i nim można było uciąć sobie porządną drzemkę, trzeba było wysiadać.

W domu, gdzie mieszka podopieczna, nie było już zmienniczki. Za zgodą córki babci, wyjechała nad ranem.

Córka zgodnie z zaleceniami, zachowywała dystans w czasie rozmowy. Razem z babcią miały maseczki, ale zaraz po jej wyjściu babina zdjęła maskę i powiedział „a gdzie mam się zarazić jak ja od miesiąca siedzę tylko w domu”. Pani Basia na wszelki wypadek pozostała w masce. Mimo, że pokój był wysprzątany, to dla pewności zdezynfekowała wszystkie powierzchnie gładkie i zmyła podłogę.

Jak nam powiedziała po tych paru dniach, podoba się jej w tym miejscu i zapowiedziała, że będzie chciał tam wrócić.

Zapytaliśmy panią Basię jakie widzi różnice w zachowaniu Niemców względem Polaków w obecnej sytuacji ograniczeń i zakazów?

Według niej młodzi Niemcy nie przestrzegają zakazów tak jak u nas. Młodzi spotykają się w grupkach, jeżdżą na skuterach i wymieniają się telefonami, uściskami dłoni. Widziała to z okna domu, w którym przebywa. W Polsce w mieście, gdzie pani Basia mieszka, rzadko było widać teraz młodych ludzi, aby stali na ulicy lub w grupie. Co do starszych Niemców widać już różnicę. Bardziej dostosowują się do narzuconych ograniczeń podobnie jak w Polsce, zachowują dystans, nie spotykają się w grupach. Czasami zatrzymają się i zamieniają parę słów, ale zawsze w odległości 2-3 metrów.

Córka zabroniła matce wychodzić na spacery, więc pani Basia wychodzi z nią na ogród, aby trochę pospacerować. Babcia jest rozmowna i sympatyczna, więc czas mija szybko…

 

Dzwoń do nas !

Sprawdź aktualne premie i bonusy!

+48 730 49 77 70

+48 730 49 77 71

BIURO CZYNNE

pon-pt  8:00 – 17:00 

Promocja
↑ Zwiń↓ Rozwiń